Pod koniec grudnia ukazał się 130 numer czasopisma Vidom, organu Stowarzyszenia Leica Historica e.V. Na 80 stronach zamieszczono wiele ciekawych sprawozdań, prezentacji oraz artykułów o historii małoobrazkowego aparatu z Wetzlar. Na uwagę zasługują dużego formatu zdjęcia zwycięzców konkursu Leica Historica. Poniżej przedstawię wybrane teksty z tego numeru.W ubiegłym roku Stowarzyszenie Leica Historica świętowało jubileusz 50lecia. W najnowszym wydaniu czasopisma zamieszczono obszerne sprawozdanie z obchodów półwiecza istnienia organizacji. Członkowie stowarzyszenia uczestniczyli w cyklu imprez, które z różnych perspektyw przybliżały historię, teraźniejszość, ale i przyszłość Leiki. Przygotowano ciekawe publikacje i okolicznościowe materiały informacyjne.

Szczególnie zainteresowała mnie książka Angeli von Einem poświęcona 10 wariantom klasycznej Leica IA z obiektywem Elmar. Ta bogato ilustrowana publikacja przybliża różne warianty aparatu, ale też umieszcza ten model w szerszym kontekście, także kulturowym. Na uwagę zasługuje m.in. reklama aparatu, która swą atrakcyjną formą w znacznym stopniu przyczyniła się do spopularyzowania produktu z Wetzlar i zachęcała do używania go na co dzień.

Sprawozdanie z obchodów zilustrowano wyborem zdjęć z różnych wydarzeń jubileuszowych, m. in. w ramach dodatkowego punktu programu można było zwiedzić zakłady Leitza oraz muzeum. Przybliżono także interesującą ścieżkę edukacyjną poświęconą dziejom Wetzlar w czasie II wojny światowej (link do tego projektu). Tyle o jubileuszu na łamach Vidoma.

Pozostałe części pisma można podzielić na krótkie działy: z historii Leiki, informacje o sprzęcie i prezentacje kolekcjonerów. Ten ostatni dział szczególnie przyciąga uwagę. Przybliża on nietuzinkowych ludzi, ich pasje oraz marzenia. Tym razem Dirk Mueller sportretował Manfreda Heyera, malarza, fotografa i aktywnego uczestnika karnawału.

W tym numerze ukazał się także mój debiutancki artykuł poświęcony początkom Leiki w Polsce. Skoncentrowałem się przede wszystkim na przełomie lat 20. i 30. XX wieku, kiedy to produkt z Wetzlar cieszył się coraz większym zainteresowaniem. W trakcie kwerendy znalazłem informację, że polscy fotografowie odnotowali pojawienie się Leiki w czasie wiosennych targów lipskich w 1925 roku (szerzej w moim artykule).

Vidom, jak przyzwyczaiła nas do tego redakcja, wydano bardzo starannie na papierze kredowym, ze zdjęciami w najwyższej jakości.

Podcast #wielkahistoriamalegoaparatu jest dostępny / The podcast #wielkahistoriamalegoaparatu is available::

NEWSLETTER

Jeśli chce Pani/Pan być na bieżąco informowana/y o najnowszych odcinkach podcastu, proszę o zapisanie się na bezpłatny newsletter i dołączenie do innych subskrybentów.
Zapisując się na newsletter, akceptuje Pani/Pan zasady opisane w Polityce prywatności.

Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.